Diesel, benzyna czy LPG

Koszty paliwa stanowią największy odsetek ogólnych kosztów ponoszonych przez właścicieli samochodów, nic więc dziwnego, że w tym zakresie szukają oni jak największych oszczędności. Decyzja o wyborze silnika napędzanego olejem, gazem czy benzyną skutkować będzie bowiem ponoszonymi w przyszłości kosztami związanymi zarówno z tankowaniem, jak i eksploatacją danego układu napędowego. Nie jest przy tym jednoznaczne, co opłaca się najbardziej, ponieważ każde rozwiązanie posiada szereg zalet i wad. Warto więc poznać podstawowe różnice jakie między nimi występują, szczególnie przymierzając się do zakupu nowego auta.

Nie potrzeba skomplikowanych wyliczeń, a wystarczy spojrzeć na cennik przy pierwszej napotkanej stacji benzynowej, aby wiedzieć, że najtaniej do baku wlewa się gaz. Cena benzyny i ropy od jakiegoś czasu jest mocno zbliżona, jednak w ujęciu rocznym ropa plasuje się nieco korzystniej. Wybór mógłby więc wydawać się oczywisty, gdyby nie istniały po drodze dodatkowe koszty, z jakimi właściciel samochodu będzie musiał się zmierzyć.

ferrari

Przede wszystkim aby cieszyć się tanim gazem trzeba najpierw taką instalację w samochodzie zamontować. W nowych autach jest ona właściwie niespotykana, za to kupując auto z rynku wtórnego można wybrać takie, które instalację gazową już posiada. Należy jednak liczyć się z tym, że jego cena będzie w tym przypadku wyższa od ceny za wersję bez takiej instalacji, a różnica może wynieść nawet do 3 tysięcy złotych, czyli tyle ile wynosi koszt montażu. Oczywiste jest, że inwestycja taka musi się zwrócić, a stanie się tak dopiero po przejechaniu wielu tysięcy kilometrów, dzięki którym różnica w cenie tankowanego gazu a innych paliw pokryje koszt instalacji. Jest to więc rozwiązanie dobre dla osób, które jeżdżą dużo i często. Dodatkowo instalacja taka wymaga corocznego przeglądu, a także wymiany filtrów.

Diesel, czyli silnik zasilany olejem napędowym, co prawda mało pali, jednak naprawy układu paliwowego są droższe niż w przypadku innych paliw. Wraz z silnikiem, którego poszczególne elementy należy regularnie wymieniać, koszt eksploatacji może przysłonić zalety wynikające z niższego spalania. Dodatkowo tego typu silniki cechuje mniejsza wytrzymałość podczas użytkowania auta w mieście, czyli przy jeździe na krótkich dystansach, staniu w korkach czy nierozwijaniu dużych prędkości. Samochody z silnikiem diesla mają również wyższą wartość rynkową, co nie jest dobrą wiadomością dla kupującego. Jednakże odpowiednio eksploatowane przez osoby pokonujące wiele kilometrów pozwolą cieszyć się oszczędnościami podczas wizyt na stacjach benzynowych.

Benzyniaki wydają się więc złotym środkiem pomiędzy rozsądnymi kosztami eksploatacji, a bieżącymi wynikającymi z tankowania. Należy jednak pamiętać, że ten rodzaj paliwa jest obecnie najdroższym na rynku, jednak jego cena na przestrzeni ostatniego roku mocno spadła z wysokości sięgającej niemal 6 złotych. Taki silnik będzie dobrym rozwiązaniem w autach miejskich, ponieważ nie posiada w tym zakresie wad silników diesla, które szybciej się zużywają przy miejskiej jeździe. Z drugiej strony koszty jego utrzymania i napraw są nieco niższe niż napędów olejowych, podobnie jak ceny rynkowe takich pojazdów.

Nie można więc jednoznacznie stwierdzić, który wybór będzie najlepszy. Znając cechy poszczególnych silników, przed podjęciem ostatecznej decyzji, należy przede wszystkim określić sposób korzystania z samochodu, a także oczekiwania finansowe jakie mamy w związku z jego użytkowaniem.